Zysk, czy strata? Akcje Polic pod presją sprzedających

Akcje Polic potaniały dziś o niemal 12 procent. Powód? „Istotny błąd” w sprawozdaniu rocznym, który sprawił, że ponad 160 milionów złotych zysku „zamieniło się” w około 70 milionów złotych straty. Ponadto, inwestorzy raczej nie mają co liczyć na zapowiadaną w marcu dywidendę.

– Na posiedzeniu w dniu 30 maja 2016 roku Zarząd Spółki stwierdził, że opublikowane 11 marca 2016 roku jednostkowe sprawozdanie finansowe Spółki i skonsolidowane sprawozdanie finansowe grupy kapitałowej Spółki dotknięte są błędem o charakterze istotnym, którego źródłem jest prezentacja zawyżonej wartości aktywów spółki zależnej African Investment Group S.A. związanych z afrykańskimi złożami fosforytów, a w konsekwencji zawyżonej wartości udziałów w ww. spółce zależnej i należności przysługujących od tejże spółki – napisano w opublikowanym wczoraj wieczorem komunikacie.

– Jednocześnie Zarząd Spółki określił wpływ stwierdzonych błędów na dane, które zostały zaprezentowane w przyjętych i opublikowanych sprawozdaniach, poprzez określenie wartości, które powinny były być zaprezentowane na dzień 31 grudnia 2015 roku gdyby błąd nie miał miejsca. Wpływ ten określa przyjęty i publikowany załącznik do uchwały. W konsekwencji w ocenie Zarządu zysk netto prezentowany w sprawozdaniu jednostkowym Spółki za 2015 rok w rzeczywistości winien był przybrać niższą wartość 58 900 tys. zł, zaś wynik finansowy netto prezentowany w sprawozdaniu skonsolidowanym za 2015 rok – niższą wartość tj. stratę netto w kwocie 71 651 tys. zł – podała również Grupa Azoty Zakłady Chemiczne Police.

Przytoczoną powyżej treść całego komunikatu spokojnie można byłoby napisać znacznie prościej, na przykład tak – „Sprawozdanie za 2015 rok zawiera istotny błąd. Po zaktualizowaniu wartości aktywów spółki zależnej African Investment Group S.A. jednostkowy zysk netto Polic za 2015 rok kurczy się z 168,8 do 58,9 miliona złotych, a kwota 164,8 miliona złotych skonsolidowanego zysku netto zamienia się w 71,7 miliona złotych straty netto”.

W jaki sposób ten komunikat nie zostałby napisany, efekt na otwarciu dzisiejszych notowań na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie byłby zbliżony. Akcje Polic wystartowały na około 10-procentowym minusie. Pierwszą sesję po „przyznaniu się do błędu” zamknęły natomiast stratą sięgającą niemal 12 procent. Obroty akcjami Polic wyniosły około 1,3 miliona złotych.

Mimo że poczynania spółek na polskiej giełdzie śledzę już mniej więcej od 10 lat, to jest to zdarzenie z kategorii tych unikatowych. Napisałbym, że nawet śmiesznych, gdyby nie spora liczba inwestorów, których portfele ucierpiały na niefrasobliwych wyczynach osób zajmujących się finansami spółki. Pikanterii całej sytuacji dodaje fakt, że Police z zysku za 2015 rok miały wypłacić dywidendę. Również wczoraj zarząd zmienił rekomendację w tej kwestii i zaleca nie dzielić się zyskiem z inwestorami posiadającymi akcje Polic.

Nie zamierzam spekulować, co wydarzyło się w spółce, czy jest to jeszcze temat ekonomiczny, czy raczej polityczny. Ciekawi mnie tylko, w jaki sposób analitycy mają wyciągać trafne wnioski z raportów finansowych, a inwestorzy podejmować celne decyzje inwestycyjne, kiedy osoby odpowiedzialne za finanse spółki mają problem z ich zrozumieniem albo po prostu nie wiedzą co się dzieje? Odpowiedź jest bardzo prosta – unikać jak ognia spółek robiących takie „numery”. Z kolei o tym, jakie mam zdanie na temat przedsiębiorstw państwowych pisałem między innymi tutaj.

Wszystkie zamieszczone na tej stronie teksty stanowią wyraz moich osobistych opinii oraz poglądów i nie powinny być traktowane jako rekomendacje kupna lub sprzedaży papierów wartościowych. Wszelkiego rodzaju szacunki bazują na ogólnodostępnych informacjach i powinny być traktowane wyłącznie poglądowo. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

CommentLuv badge