Ile w akcjach mają Polacy? Już ponad 100 miliardów złotych

Akcje w portfelach Polaków są warte 101,2 miliarda złotych. To już piąty z rzędu kwartał z nowym rekordem. Wartość akcji będących w posiadaniu gospodarstw domowych, od dołka z marca 2020 roku, wzrosła o 93 procent!

101 miliardów 164 miliony złotych – tyle były warte, notowane na giełdzie, akcje, będące w posiadaniu gospodarstw domowych. Dane te, kilka dni temu, podał Narodowy Bank Polski. Jest to wartość na koniec drugiego kwartału 2021 roku.

Dla porównania, na zakończenie (pandemicznego) pierwszego kwartału 2020 roku, wartość akcji sięgała niespełna 52,5 miliarda złotych. Przez pięć ostatnich kwartałów zwiększyła się o prawie 93%.

* wartość akcji w milionach złotych

Z kolei licząc od początku gromadzenia danych przez NBP, czyli od zamknięcia czwartego kwartału 2003 roku, wartość akcji posiadanych przez gospodarstwa domowe wzrosła o ponad 771 procent.

Ile w akcjach mają Polacy?

Wzrosty wyglądają imponująco, niezależnie od tego, który kwartał wybierzemy do porównań. Od kilku lat, od kiedy przygotowuję podobne teksty, pokazuję również „popularność akcji”.

Rozwój gospodarki sprawia, że coraz bogatsi są również Polacy. Pokazanie, jaki odsetek środków, które mają do dyspozycji, jest ulokowany w akcjach, może być więc pewnym miernikiem ich popularności.

W tym celu zestawiam wartość akcji w portfelach Polaków (pamiętajcie, że w obliczeniach uwzględniam te notowane na giełdzie, a pomijam nienotowane) ze zgromadzoną przez nich gotówką i depozytami.

Podobnie, jak w przypadku poprzedniego wykresu, w ostatnich pięciu kwartałach mamy wyraźny trend wzrostowy. Wskaźnik na poziomie 7,5% jest jednak bardzo daleki od dotychczasowego rekordu. W szczycie hossy z połowy 2007 roku był 3-krotnie wyżej.

Potencjał? Jest, ale…

Warto wyraźnie podkreślić, że wzrost wartości akcji w portfelach Polaków to głównie efekt dynamicznego wzrostu cen akcji notowanych na giełdzie. Co prawda, „nabycia netto” (nabycia-zbycia) w każdym z pięciu ostatnich kwartałów były dodatnie, ale w sumie przyniosły około 10 miliardów złotych. Reszta to aktualizacja rynkowych wycen.

Wzrost zainteresowania Polaków bezpośrednimi inwestycjami na giełdzie w ostatnim czasie jest więc widoczny, ale jednocześnie mamy za sobą okres, w którym ceny akcji wielu spółek zanotowały niespotykaną wręcz dynamikę wzrostu.

Pytanie, jak zachowają się inwestorzy, kiedy na rynku pojawi się (zupełnie naturalna) korekta. Wiele też wskazuje, że w październiku w Polsce rozpoczął się cykl (niekoniecznie bez przerw, ale jednak) podwyżek stóp procentowych. To – przynajmniej w teorii – również nie sprzyja zakupom akcji. Trzecia kwestia to ryzyko pęknięcia bańki spekulacyjnej w USA.


Jeśli chcesz jeszcze poczytać, poniżej wkleiłem kilka ciekawych materiałów.

Jeśli nie chcesz przegapić kolejnego wpisu, ale nie tylko, zerkaj na Twittera.

Wszystkie zamieszczone na tej stronie teksty stanowią wyraz moich osobistych opinii oraz poglądów. Nie powinny być traktowane jako rekomendacje kupna lub sprzedaży papierów wartościowych.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*