„Znalezione, nie kradzione”, czyli jak przygarnąć czyjąś pracę

We wtorek 7 lutego opublikowałem artykuł CD Projekt w WIG20? Bardzo możliwe. W środę i czwartek podobnej treści materiały były dostępne w praktycznie wszystkich mediach branżowych, a nawet okołobranżowych. To rozumiem, w końcu spółka znów poprawiła rekord. Problem w tym, że większość wykorzystała „ciekawostki” z mojego wpisu, część „pozwoliła sobie” nawet skopiować całe fragmenty, niestety tylko jeden z nich – polsatnews – powołał się na źródło.