Polska jak Meksyk? Tak uważa agencja ratingowa

Agencja ratingowa Standard & Poor’s obcięła długoterminowy rating polskiego długu w walucie obcej z „A minus” do poziomu „BBB plus”. Obniżona została także perspektywa ratingu – z pozytywnej do negatywnej.

Agencja więc, zamiast najpierw „postraszyć” zmieniając perspektywę (z pozytywnej na neutralną, bądź z pozytywnej na negatywną), a później ewentualnie obniżyć wiarygodność kredytową (taka jest zazwyczaj praktyka), od razu zdecydowała się na cięcie ratingu. Jak informuje S&P, perspektywa negatywna świadczy o tym, że w najbliższych dwóch latach rating może zostać ponownie obniżony.

Co to właściwie oznacza? Oznacza to mniej więcej tyle, że Polska jest coraz gorzej postrzegana przez zewnętrznych ekspertów. Oznacza również, że to „postrzeganie” może jeszcze się pogorszyć. Dodam tylko, że nie przypominam sobie sytuacji, w której agencja ratingowa tnie polski rating. Dotychczas, wraz z rozwojem polskiej gospodarki, nasza wiarygodność kredytowa się poprawiała.

Ktoś może powiedzieć, że agencje ratingowe nie są wyroczniami, że mają swoje za uszami. Szczególnie osoby, które interesują się rynkami, bądź oglądały niedawno film Big Short (lub też czytały książkę „Wielki Szort”) pamiętają hurtem wystawiane ratingi na poziomie AAA (najwyższym możliwym) produktom opartym na hipotekach w USA zaraz przed tym, jak za Oceanem „posypał się” rynek nieruchomości.

Cóż… każdy ma swoje grzechy. Nie zmienia to jednak faktu, że decyzja jednej z trzech największych agencji ratingowych pokazuje, w jaki sposób obecna sytuacja w Polsce jest postrzegana poza naszymi granicami. Nie jesteśmy samotną wyspą. Bez zaufania, dialogu, współpracy i partnerstwa nie ma szans na trwały rozwój polskiej gospodarki i co za tym idzie – poprawę warunków życia Polaków.

Nie zamierzam oceniać polityków. Punktować z pewnością będą ich ludzie, którzy – dzięki swojemu doświadczeniu i pozycji – bardziej się do tego nadają. Podsumowaniem tego wpisu niech będzie fakt, że „dzięki” obniżce ratingu znaleźliśmy się w gronie takich krajów jak Hiszpania, Islandia, Malta, Meksyk, Oman, Peru, Tajlandia, czy… Aruba (terytorium zależne Holandii) oraz Turks i Caicos (dwie wyspy na Bahamach, terytorium zależne Wielkiej Brytanii, koniecznie zobaczcie ich zdjęcia :)).

Wszystkie zamieszczone na tej stronie teksty stanowią wyraz moich osobistych opinii oraz poglądów i nie powinny być traktowane jako rekomendacje kupna lub sprzedaży papierów wartościowych. Wszelkiego rodzaju szacunki bazują na ogólnodostępnych informacjach i powinny być traktowane wyłącznie poglądowo.

Jedna myśl nt. „Polska jak Meksyk? Tak uważa agencja ratingowa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

CommentLuv badge