Politycy „grzebią” akcje spółek z GPW, ale jest wyjątek

Kiedy giełdowe indeksy sukcesywnie pogłębiają przecenę, a kilkadziesiąt spółek dziennie wyznacza swoje roczne minima, trudno mówić o dobrej koniunkturze. Mało tego. Dawno nie było sytuacji, kiedy tak wiele można było „przypisać” tak niewielu. Tak, jak legendarny król Midas wszystko zamieniał w złoto, tak też nasi politycy wszystko, czego się tkną zamieniają w […..] .

Cóż… ostatni wyraz każdy musi uzupełnić sobie sam. Miałem w planie napisać chociaż pierwszą literę, aczkolwiek nie chcę zabijać tu niczyjej kreatywności. Z tego samego powodu chciałbym też zaznaczyć, że liczba kropek jest zupełnie przypadkowa i nie sugeruje, że musi chodzić o wyraz, który liczy sobie dokładnie pięć literek.

Ale wróćmy do tematu. Dzisiaj nie zamierzam nikogo „męczyć” długim wpisem. Raz na jakiś czas mogę 🙂 Jako, że jeden obraz mówi więcej niż tysiąc słów, to mimo wszystko dzisiejszy wpis i tak będzie zbliżony objętością do większości wcześniejszych.

indeksy GPW, a politycyNo dobra… coś napisać jednak muszę. Większość z Was zapewne doskonale rozumie, do czego zmierzam, ale dla tych niekoniecznie orientujących się w tematyce giełdowej króciutko objaśnię.

Stopy zwrotu, które zebrałem korzystając z narzędzia dostępnego na stronie „Parkietu”, liczę od zamknięcia ostatniej sesji przed wyborami parlamentarnymi, czyli piątku 23. października do dzisiaj. Pięć kolejnych, czerwonych ramek to indeksy grupujące spółki, na które mocny wpływ mają decyzje, bądź zapowiedzi polityków.

Ramka numer 1. Tutaj specjalnie dużo tłumaczyć nie trzeba. WIG_SUROWCE to trzy spółki z GPW – KGHM, JSW oraz Bogdanka. Udział KGHM w indeksie przekracza natomiast 89 procent. Mniej więcej połowa spadku całego indeksu „powstała” tylko w ciągu ostatniego tygodnia. Główny powód? Brak realizacji przez PiS przedwyborczej obietnicy dotyczącej likwidacji podatku od kopalin, a raczej podatku od KGHM.

Ramka numer 2. Tutaj sprawa również jest dosyć prosta. Podatek od aktywów bankowych, czy ewentualna pomoc finansowa dla zadłużonych we franku szwajcarskim to hasła, których specjalnie rozwijać nie trzeba. Tylko podatek od aktywów bankowych to minimum jedna czwarta tegorocznych zysków sektora bankowego. Stawka jest więc bardzo wysoka.

Ramka numer 3. WIG20 to najbardziej prestiżowy indeks warszawskiej giełdy. Niestety, w bardzo dużej mierze „uzależniony właśnie od spółek uzależnionych” od Skarbu Państwa (właściciela), a także działań polityków. Banki, energetyka, surowce – wszyscy najwięksi tutaj są. Dlatego, jeśli obecnie ktoś szuka „rodzynków” do swojego portfela inwestycyjnego to lepiej poza tym prestiżowym gronem.

Ramka numer 4. WIG_ENERGIA to indeks „budowany” głównie przez cztery największe spółki energetyczne w Polsce – PGE, Tauron, Energę i Eneę. Dziś Tauron był sesyjnym hitem (wzrósł o ponad 9 procent), bo nowy prezes spółki zapowiedział cięcia. Również dzisiaj minister energetyki zapowiedział, że nie planuje wnoszenia poszczególnych kopalń do wybranych spółek energetycznych, a przewiduje współpracę kapitałową. Obawy o finansowe zaangażowanie w ratowanie kopalń, to ostatnio główny powód dołowania spółek energetycznych na GPW.

Ramka numer 5. Choć około połowę „udziałów” w indeksie WIG_SPOZYWCZY ma ukraiński Kernel (w tym okresie stracił około 16 procent), to polskim firmom spożywczym nie służą też zapowiedzi polityków dotyczące wprowadzenia podatku od dużych sieci handlowych. Jego część może bowiem zostać przerzucona właśnie na dostawców, czyli między innymi firmy spożywcze, a także konsumentów.

Żeby być uczciwym odwróciłem również zestawienie i zamiast indeksów, które od wyborów zanotowały ponad 10-procentową stratę postanowiłem posegregować je po wysokości wzrostów. Obraz w tym wypadku okazał się jednak zbędny. Poza będącym „przeciwieństwem” WIG20, indeksem WIG20short, na plusie jest jedynie indeks WIG_CHEMIA, który w tym czasie poszedł w górę o niespełna 10 procent.

Szkoda tylko, że chemii między politykami, a rynkiem kapitałowym i bankami zupełnie nie ma. Przyjaźń może być szorstka, miłość trudna, a związki skomplikowane. Niestety jeśli chemia w tym aspekcie się nie pojawi, za pewien czas może być bardzo trudno o finansowanie rozwoju i wzrostu polskiej gospodarki.

Wszystkie zamieszczone na tej stronie teksty stanowią wyraz moich osobistych opinii oraz poglądów i nie powinny być traktowane jako rekomendacje kupna lub sprzedaży papierów wartościowych. Wszelkiego rodzaju szacunki bazują na ogólnodostępnych informacjach i powinny być traktowane wyłącznie poglądowo.

Jedna myśl nt. „Politycy „grzebią” akcje spółek z GPW, ale jest wyjątek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

CommentLuv badge