Kiedy sprzedać akcje? 7 powodów sprzedaży

Kiedy sprzedać akcje? To kluczowe dla inwestorów pytanie jest moim zdaniem mocno niedoceniane. Wszyscy zastanawiają się, kiedy kupić akcje, aczkolwiek zyski na giełdzie zależą również, a często przede wszystkim, od tego, kiedy sprzedamy akcje. W tym tekście przedstawiam 7 potencjalnych powodów sprzedaży.

Pomysł na wpis nie jest zupełnie przypadkowy. Wziął się z mojej ostatniej giełdowej transakcji. Kilka dni temu zdecydowałem się sprzedać akcje CD Projekt. Aby być nieco bardziej precyzyjnym, sprzedałem niespełna 40 procent posiadanego pakietu akcji producenta Wiedźmina.

Nie sprzedałem akcji CD Projekt dlatego, że przestałem wierzyć w spółkę, ale dlatego, że po ostatnich wzrostach jej udział w moim portfelu inwestycyjnym wyraźnie przekraczał 50%, co w przypadku korekty mocno odbiłoby się na jego łącznej wartości.

Wiem, że jest grupa osób czytających tego bloga głównie ze względu na teksty o CD Projekt, więc od razu wyjaśniam – uważam, że przed spółką wciąż są dobre perspektywy. Moje mini-równoważenie portfela to efekt zbyt dużego udziału akcji CDR oraz wzrostu prawdopodobieństwa wystąpienia korekty. Ale wróćmy do tematu…

Kiedy sprzedać akcje? Warto mieć plan

O odpowiedź, przynajmniej w teorii, najprościej będzie w przypadku gry pod formacje „znalezione” na wykresach cenowych spółek (analiza techniczna). Załóżmy, że giełdowy gracz zauważył na wykresie układ cen, w przypadku którego jest w stanie oszacować potencjalny zasięg ruchu.

Przykładowo, niech będzie to „podwójne dno”. Po wybiciu potwierdzającym wystąpienie tej formacji może kupić akcje oraz odmierzyć odpowiednie odległości na wykresie i spróbować oszacować potencjalny zasięg ruchu kursu. Następnie w jego okolicach ustalić cenę sprzedaży akcji.

Czy to zapewni mu sukces? Niestety nie. Gwarancji, że kurs tam dotrze nie ma. Tak samo, jak nie można założyć, że wzrost ceny zakończy się w okolicach ustalonego poziomu. Cena konkretnej akcji może przecież przebić prognozowany kurs, a następnie z impetem ruszyć w górę. Widziałem to wielokrotnie.

Znam osoby, które zlecenia sprzedaży konkretnych akcji wystawiają zaraz po ich zakupie. Czy to dobre rozwiązanie? Myślę, że lepiej sprawdzi się ono w przypadku krótkoterminowych graczy niż inwestorów z długim horyzontem inwestycyjnym. Ja próbowałem i do mnie taka opcja nie przemawia.

Kiedy sprzedać akcje? 7 potencjalnych powodów

Mimo wszystko, uważam, że posiadanie jakiegokolwiek planu jest zdecydowanie lepsze niż jego zupełny brak. Poniżej kilka potencjalnych odpowiedzi, kiedy sprzedać akcje spółek notowanych na giełdzie:

Sprzedaż akcji, jeśli powód ich zakupu jest już nieaktualny (1)

Jeśli kupowałeś pod udany debiut nowego produktu, od którego w dużej mierze miały zależeć przyszłe wyniki spółki, a on okazał się klapą lub grałeś pod wyraźnie lepsze od rynkowych prognoz wyniki, ale spółka nie sprostała oczekiwaniom analityków, to decyzja jest tylko jedna. Być może okazja do zakupu tych akcji jeszcze będzie. Być może nawet będziesz musiał zapłacić drożej. W tym momencie jednak Twój scenariusz się nie ziścił, więc decyzja powinna być zdecydowana.

Sprzedaż akcji, kiedy na wykresie spółki pojawi się sygnał zwiastujący spadki (2)

To opcja dla osób z przynajmniej średnią znajomością analizy technicznej. Klasyczne formacje na wykresach, japońskie świece, średnie kroczące, oscylatory – moim zdaniem warto znać przynajmniej podstawy. Jednocześnie trzeba jednak pamiętać o dopasowaniu narzędzi do horyzontu inwestycyjnego i planu. Jeżeli spodziewasz się mocnej poprawy zysków w ciągu trzech lat i z tego powodu kupiłeś akcje spółki, to krótkoterminowe wykupienie rynku raczej nie powinno Cię jakoś szczególnie martwić.

Sprzedaż akcji po zmianach wpływających na działalność spółki, na które nie ma ona wpływu (3)

Załóżmy, że kupiłeś akcje firmy XYZ, ponieważ ta regularnie i bardzo szybko poprawiała wyniki. Niestety w międzyczasie pojawiły się przepisy i regulacje, które mogą równie szybko zatrzymać ten trend, a nawet zmienić układ sił na danym rynku. Niewykluczone, że zarząd tej firmy znajdzie inną niszę albo sposób na działalność w nowych okolicznościach, ale czy trzeba trzymać akcje, żeby to zweryfikować? Niekoniecznie.

Sprzedaż akcji w celu zrównoważenia portfela (4)

Taką sytuację opisywałem powyżej na przykładzie akcji CD Projekt. Przykładowo, jeśli założyłeś, że nie zamierzasz w jedną spółkę inwestować więcej niż 20% wartości całego portfela, a wzrost kursu akcji sprawił, że ich udział w portfelu zrobił się dwukrotnie większy, sprzedaż części akcji może być całkiem niezłym pomysłem. Nie jestem zwolennikiem „rezygnowania z zysków”, kiedy notowania danej spółki są w wyraźnym trendzie wzrostowym, ale kiedy jedna spółka trzęsie całym portfelem, to trzeba rozważyć taką opcję.

Sprzedaż akcji ponieważ pojawiła się lepsza okazja inwestycyjna (5)

To jak najbardziej naturalny kierunek. W końcu wszyscy chcemy inwestować w najlepsze i najbardziej perspektywiczne spółki. Takie decyzje trzeba jednak podejmować po wcześniejszej analizie, żeby nie okazało się, że inwestor sprzedał akcje spółki, której kurs stał w miejscu, żeby kupić papiery potencjalnej perełki, a perełka okazała się zwykłym (i do tego bardzo drogim) kamieniem. W międzyczasie stojące wcześniej w miejscu akcje mocno podrożały. Większość inwestorów poczuła na własnej skórze i wynikach, jak kończy się giełdowe „skakanie z kwiatka na kwiatek” 🙂

Sprzedaż akcji w celach podatkowych (6)

Jeśli mamy grudzień, a Ty na zamkniętych transakcjach (sprzedanych w danym roku akcjach) masz solidne zyski, natomiast w Twoim portfelu „kiszą się” spółki na wyraźnym minusie, to niezłym pomysłem może być sprzedaż ich akcji ze stratą. W ten sposób możesz obniżyć podatek, który będziesz musiał zapłacić od dochodów giełdowych. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś następnego dnia odkupił te akcje. Moja rada… zanim je odkupisz, przemyśl raz jeszcze sytuację. Być może, całkowicie z nich rezygnując, unikniesz kolejnych strat.

Sytuacja może być również odwrotna. Sprzedaż części akcji, które w danym momencie są na plusie pozwoli Ci zanotować w danym roku podatkowym zyski, dzięki czemu będziesz mógł „rozliczyć” straty z poprzednich lat. Warto pamiętać, że na rozliczenie strat na giełdzie jest tylko 5 lat, a w jednym roku możesz rozliczyć maksymalnie 50 procent straty.

Sprzedaż akcji, kiedy kurs przebił ustalony wcześniej poziom Stop Loss (7)

Kupując jakiekolwiek akcje warto ustanowić bezwzględny poziom wyjścia z danej inwestycji. Może to być 5 procent w przypadku krótkoterminowego zagrania pod pro-wzrostową formację na wykresie. Może to być 25 procent, jeśli kupiłeś akcje ponieważ spodziewasz się, że spółka będzie w najbliższych latach mocno zwiększać skalę działalności i poprawiać wyniki. Cięcie strat, choć rzadko przychodzi łatwo, to podstawa. Decyzja jest trudna, ale konieczna. Warto pamiętać, że żeby odrobić 25-proc. stratę potrzebna jest 33-proc. zwyżka, ale żeby odrobić stratę w wysokości 50 proc., kurs musi urosnąć o 100 procent.

To oczywiście jedynie przykłady odpowiedzi na pytanie „kiedy sprzedać akcje?”. Opcji jest zdecydowanie więcej. Warto jednak pamiętać, że aby móc pomnażać pieniądze na giełdzie, przede wszystkim trzeba chronić kapitał przeznaczony na inwestycje. Dlatego właśnie kluczowy moim zdaniem jest punkt numer 7.


Jeśli spodobał Ci się artykuł, wpadaj częściej na bloga Analityk gra na giełdzie. Jeśli chcesz jeszcze poczytać, poniżej podrzucam kilka ciekawych materiałów 🙂

Jeśli natomiast nie chcesz przegapić kolejnego wpisu, zerkaj na mojego Facebooka lub Twittera. Serdecznie zapraszam 🙂


Wszystkie zamieszczone na tej stronie teksty stanowią wyraz moich osobistych opinii oraz poglądów i nie powinny być traktowane jako rekomendacje kupna lub sprzedaży papierów wartościowych.

5 myśli nt. „Kiedy sprzedać akcje? 7 powodów sprzedaży

  1. Bardzo ciekawy artykuł. Dopiero zaczynam na giełdzie, a wielu tricków nie znałem. Jak zwykle masa ciekawych porad 🙂

    • Pytanie, jakie wyniki były wcześniej „grane przez rynek” i jaki miałbym horyzont czasowy. Kolejne sprawa, czy byłby to jednorazowy strzał, czy może stały trend z poprawiającymi się finansami. Następne to, jak mocno wyniki różniły się od oczekiwań. Dalej jest wiele innych kwestii, na które zwróciłbym uwagę.

      Podsumowując… nie ma ogólnej/konkretnej odpowiedzi na tak postawione pytanie. To trochę tak, jakbyś zapytał, czy lepszy jest duży wyświetlacz w telefonie, czy mały? Wszystko zależy, do czego potrzebujesz tego telefonu 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

CommentLuv badge