Jak inwestować pieniądze? Kilka pomysłów

W co i jak inwestować pieniądze, żeby na tym zarobić? Odpowiedzi na to pytanie szukają analitycy, zarządzający, a także miliony inwestorów i spekulantów na całym świecie. Niestety, im więcej liczb, statystyk, arkuszy kalkulacyjnych i baz danych, tym więcej także jest pozornych ekspertów i mniej zdrowego rozsądku.

To, co jest w tym wszystkim najciekawsze i najzabawniejsze to fakt, że spora część inwestorów szuka wyłącznie gotowej recepty, czyli konkretnej odpowiedzi na pytanie „w co i jak inwestować pieniądze, żeby na tym zarobić?”.

Brak konkretnych nazw spółek? „Nie czytam, szkoda czasu”. Za długi artykuł? „Nie czytam, zjadę na koniec, może tam są konkrety” 🙂 Trzeba pomyśleć i wyciągnąć wnioski? „Ale po co? Ktoś już to przeanalizował, więc szkoda robić to kolejny raz”.

Niestety mam wrażenie, że w czasach, w których dysponujemy olbrzymią liczbą wszelkiego rodzaju danych, statystyk, czy informacji, zdrowy rozsądek, umiejętność logicznego myślenia i wyciągania wniosków schodzą gdzieś na drugi plan.

Jak inwestować pieniądze, czyli nie ma pewnego zysku na giełdzie

Gwarantowany zysk na giełdzie? Takie pojęcie nie istnieje. Są oczywiście badania, zestawienia, analizy, raporty, rekomendacje, czy historyczne statystyki. Wszystkie mogą Ci bardzo pomóc, ale jeśli po przeczytaniu artykułu, że „akcje tańsze już nie będą” pędzisz za całe oszczędności kupić jednostki funduszu akcji, istnieje duża szansa, że stracisz pieniądze.

Pamiętaj, że zawsze może być taniej 🙂 Nawet kupując akcje po kilka groszy za sztukę ryzykujesz, że spółka upadnie i nikt nie będzie chciał za nią zapłacić nawet tyle. Chcesz mieć gwarancję? Wybierz lokatę i pamiętaj, żeby nie przekroczyć kwoty gwarantowanej przez BFG. Kupując akcje, czy inwestując w fundusze, które mają je w swoich portfelach, ryzykujesz utratę pieniędzy. To fakt.

Jak inwestować pieniądze, czyli uważaj na „ekspertów”

Sportowe samochody, piękne wille, luksusowe apartamenty i oczywiście wakacje do końca życia na rajskiej plaży  – takie wizje roztaczają przed osobami spragnionymi szybkich pieniędzy tak zwani „eksperci”. Oczywiście obiecywane przez nich zyski na giełdzie gwarantują najnowsze zdobycze techniki, czy systemy transakcyjne.

Niezależnie od tego, czy mowa o popularnych ostatnio za sprawą pewnego reportażu Money.pl „łowach frajerów”, „doradcach” sprzedających skomplikowane produkty inwestycyjne, których sami nie rozumieją, czy może o rzetelnych i przygotowanych merytorycznie specjalistach, warto zachować czujność.

Sposób na nich jest relatywnie prosty – przygotuj się i kwestionuj wszystko, co usłyszysz, zadawaj niewygodne pytania, nie daj sobie wmówić, że jesteś głupszy niż osoba, która próbuje „ubrać cię” w jakąkolwiek inwestycję. Jeśli druga strona nie jest w stanie w prosty sposób odpowiedzieć na Twoje pytania, nie trać na nią czasu.

Jak inwestować pieniądze, czyli myśl samodzielnie

Załóżmy, że zdajesz sobie sprawę, że inwestowanie w akcje, czy fundusze akcyjne wiąże się z ryzykiem i jesteś w stanie to ryzyko podjąć. Uważasz na „ekspertów”, którzy obiecują cuda, a nie są w stanie odpowiedzieć na proste pytania. Posłuchać, czy poczytać o tym, co myślą specjaliści to dobry kierunek. Każdą decyzję musisz jednak podjąć samodzielnie.

Tutaj dochodzimy do sedna sprawy. Mnogość wspominanych wcześniej liczb, danych, statystyk, argumentów, czy metod sprawia, że płynące z nich wnioski, często się wykluczają. Najlepiej pokaże to przykład. Spółka A ma solidne fundamenty i perspektywiczny produkt, ale jej notowania wyglądają jakby zastygły. Spółka B – wręcz odwrotnie – nic jeszcze nie sprzedała, a jej kurs od miesięcy pnie się w górę.

W pierwszym przypadku warto dokładnie przyjrzeć się jej finansom, czy produktom. Jeśli oceny się potwierdzą, a perspektywy faktycznie są dobre, to warto wrzucić spółkę do obserwowanych i kupić jej akcje, kiedy „rynek sobie o niej przypomni”. W drugim przykładzie można szybko zarobić, ale trzeba też pamiętać, że kiedy na giełdę napłyną mniej optymistyczne informacje (przesunięcie premiery, debiutu, problem ze zgodami, pozwoleniami, itp) kurs może zanurkować.

W co inwestować pieniądze? Kilka pomysłów

Żeby nie było zawodu, że brakuje odpowiedzi na pytanie „w co inwestować pieniądze”, postaram się tak totalnie nie zawieść i dopiszę kilka zdań… tak na sam koniec 🙂

WIG20, czy małe i średnie spółki? W dalszym ciągu postawiłbym na MiS-ie. Z jednej strony – największe spółki są od nich zdecydowanie bardziej podatne na to, co dzieje się na zewnątrz, gdzie wciąż czai się sporo ryzyk.

Z drugiej – politycy robią wiele, aby inwestorzy odwrócili się od firm kontrolowanych przez państwo i tych najbardziej podatnych na decyzje rządzących. Jako, że w WIG20 nie brakuje ani jednych, ani drugich, mój wybór jest raczej oczywisty.

Spółki zajmujące się handlem detalicznym… Zawieszenie podatku handlowego, program 500+, czy ostatnie wzrosty sprzedaży wśród rynkowych liderów sprawiają, że spółki z tej branży mogą jeszcze pozytywnie zaskakiwać.

… oraz stawiające na eksport. O tym pomyśle pisałem ponad rok temu i w dalszym ciągu uważam, że właśnie w eksporcie drzemią szanse na sukces wielu firm i co za tym idzie – na wzrost ich notowań na GPW. Nie mam na myśli jedynie przedsiębiorstw, których możliwości sprzedażowe w kraju powoli się wyczerpują.

W grę wchodzą także firmy dysponujące uniwersalnym i łatwo skalowalnym produktem (głównie IT, ale nie tylko :)) oraz przedsiębiorstwa, których dobrej jakości produkt byłby konkurencyjny również poza granicami kraju. Mocniejsze wyjście na zewnątrz dla takich firm to poza ryzykiem, szanse na solidny wzrost sprzedaży i wyższe marże.

Wszystkie zamieszczone na tej stronie teksty stanowią wyraz moich osobistych opinii oraz poglądów i nie powinny być traktowane jako rekomendacje kupna lub sprzedaży papierów wartościowych. Wszelkiego rodzaju szacunki bazują na ogólnodostępnych informacjach i powinny być traktowane wyłącznie poglądowo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

CommentLuv badge