Inwestowanie na giełdzie. Akcje niepopularne? To dobrze

Inwestowanie na giełdzie w ostatnich miesiącach przyciągnęło uwagę wielu Polaków. Potencjał jest znacznie większy niż krótkoterminowe odbicie, bowiem akcje tak niepopularne, jak na koniec pierwszego kwartału 2020 roku były w historii tylko dwukrotnie.

Z danych Narodowego Banku Polskiego wynika, że notowane na giełdzie akcje będące w posiadaniu gospodarstw domowych były na koniec marca 2020 roku warte 52 miliardy i 444 miliony złotych. To najsłabszy wynik od 31. grudnia 2018 roku.

Musimy jednak pamiętać, że na wartość posiadanych akcji wpływa nie tylko saldo dokonanych przez Polaków transakcji (zakupy – sprzedaż), ale również ceny akcji notowanych na giełdzie spółek. Stąd też słabszy wynik w pierwszym kwartale 2020.

Z drugiej strony, kwota przekraczająca 52,4 miliarda złotych oznacza, że wartość akcji notowanych na giełdzie będących w posiadaniu gospodarstw domowych od początku gromadzenia tych danych przez NBP (4. kwartał 2003 roku) wzrosła o ponad 350 procent.

Inwestowanie na giełdzie i „niepopularne” akcje

Aby pokazać „popularność akcji” zestawiłem wartość akcji posiadanych przez gospodarstwa domowe (uwzględniam te notowane na giełdzie, pomijam te nienotowane) ze zgromadzoną przez nie gotówką i depozytami.

wartość akcji w stosunku do gotówki i depozytów gospodarstw domowych

Wynik na poziomie 4,43% bardzo wyraźnie pokazuje, jak niepopularne na koniec pierwszego kwartału 2020 roku było inwestowanie na giełdzie. Tak niskie wskazania obserwowaliśmy jedynie w czwartym kwartale 2003 roku oraz pierwszym kwartale 2016 roku. W szczycie popularności akcji (drugi kwartał 2007 roku) ten wskaźnik był 5-krotnie wyższy!

Nie ma wątpliwości, że dane za drugi kwartał 2020 roku pokażą, że inwestowanie na giełdzie zyskuje na popularności, czego efektem jest wzrost udziału akcji w portfelach Polaków. W tym okresie szybko rosła bowiem liczba rachunków maklerskich i wyceny notowanych spółek.

Inwestowanie na giełdzie i dłuższa perspektywa

Wzrostowi popularności inwestowania na giełdzie mocno sprzyja (sprzyjać będzie także w najbliższych kwartałach) zerowe bądź niemal zerowe oprocentowanie lokat i rachunków oszczędnościowych w bankach.

Zgromadzone dotąd oszczędności stoją w miejscu, podczas gdy wszystko dookoła drożeje. Nie mam żadnych wątpliwości, że taka sytuacja z czasem wybudzi nawet mocno „uśpionych” klientów banków.

Niestety, wiele osób, które dotychczas charakteryzowały się wysokim stopniem awersji do ryzyka („tylko lokaty”, „żadnych strat”) wchodzi na rynek po gwałtownym wzroście, z przeświadczeniem, że akcje mogą tylko drożeć.

Część z nich „aby nie stracić okazji” na rynek wchodzi bez planu i „za wszystko”. Żeby tego było mało, często wybierając rozgrzane do czerwoności i „eksploatowane” przez zawodowych spekulantów segmenty rynku.

Na początku lipca napisałem tekst Zyski na giełdzie nie są wieczne. 7 ryzyk, na które musisz uważać. Opisałem w nim główne zagrożenia związane z inwestowaniem w obecnej rzeczywistości.

Mimo potencjału drzemiącego w polskich akcjach, te ryzyka wciąż są aktualne. Przykłady części z nich już widzieliśmy. Wiele dopiero przed nami. Nie zapominajmy, że nie ma zysków bez ryzyka. Na giełdzie także.


Jeśli chcesz jeszcze poczytać, poniżej wkleiłem kilka ciekawych materiałów.

Jeśli nie chcesz przegapić kolejnego wpisu, ale nie tylko, zerkaj na Twittera.

Wszystkie zamieszczone na tej stronie teksty stanowią wyraz moich osobistych opinii oraz poglądów i nie powinny być traktowane jako rekomendacje kupna lub sprzedaży papierów wartościowych.

2 myśli nt. „Inwestowanie na giełdzie. Akcje niepopularne? To dobrze

  1. Cześć Paweł jak zwykle mocny i trafiony Text. Jak postrzegasz sytuację na naszej i amerykańskiej giełdzie w dalszej perspektywie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*