Enter Air na GPW. Rewelacyjny start i słabe lądowanie

Akcje (a konkretniej prawa do akcji) Enter Air na debiucie zyskiwały ponad 14 procent. Na zamknięciu sesji, podobnie zresztą jak większość spółek notowanych na GPW, znajdowały się już na minusie. Wychodzi na to, że przekładanie debiutu nie pozwoliło spółce uniknąć „niesprzyjających warunków rynkowych”. Warto jeszcze zwrócić uwagę na temat redukcji zapisów dla drobnych graczy.

Inwestorzy, którzy zapisali się na akcje Enter Air, lepszego debiutu na GPW wymarzyć sobie nie mogli. Te wystartowały z ceną 16 złotych, czyli 2 złote powyżej ostatecznej ceny emisyjnej (+14,3 procent). Finisz nie był już tak udany, bo na zamknięciu handlu na GPW za jedną akcję – a tak w zasadzie to za jedno PDA – trzeba było zapłacić 13,82 złotego (-1,3 procent).

W takich warunkach to i tak sukces – powiedzą zapewne optymiści. Zgadzam się. W sytuacji, kiedy mWIG40 traci niemal 1,8 procent, a sWIG80 ponad 2,3 procent, faktycznie takiego debiutu nie można nazwać nieudanym. Jeśli jednak porównać to ze szczęśliwcami, którzy „zgarnęli” kilkanaście procent na otwarciu handlu… cóż, taka właśnie jest giełda 🙂

Enter Air na GPW. Co z tą redukcją?

Zauważyłem dziś jeszcze jedną rzecz. Większość serwisów podawała za spółką, że redukcja w zapisach dla inwestorów indywidualnych wyniosła  34,1 procent. Ta wartość bardzo mnie zaciekawiła, bo…

Enter Air zakłada, że inwestorom indywidualnym zostanie zaoferowanych do 1 mln akcji (ok. 15 proc. wszystkich oferowanych akcji), a podmiotom uprawnionym do 100 tys. akcji (ok. 1,5 proc. wszystkich oferowanych akcji). Pozostała część oferty do 5,9 mln akcji (ok. 83,5 proc. wszystkich oferowanych akcji) zostanie zaoferowana inwestorom instytucjonalnym”napisała spółka przed zapisami dla drobnych graczy.

Do inwestorów instytucjonalnych trafi 6,8 mln akcji, stanowiących 38,8 proc. w podwyższonym kapitale zakładowym Enter Air. Inwestorom detalicznym zostanie przydzielone 174 tys. akcji. Ze względu na duży popyt na akcje zapisy inwestorów detalicznych zostały zredukowane o 34,1 proc. Do pracowników Enter Air trafi z kolei 16 tys. akcji” – podano już po zapisach.

Oczywiście rozumiem, że jeśli inwestorzy indywidualni zapisali się na 264 tysiące akcji Enter Air, a przydzielono im 174 tysiące akcji, to można powiedzieć, że redukcja wynosi około 34 procent. Nie mogę jednak zrozumieć, jak można napisać, że zapisy inwestorów detalicznych zostały zredukowane ze względu na duży popyt na akcje, jeśli pierwotnie oferta skierowana do tej grupy inwestorów miała wynieść do miliona akcji.

Chyba, że mowa o dużym popycie wśród inwestorów instytucjonalnych. Tej tezy na miejscu spółki też specjalnie bym nie bronił. W lipcu akcje Enter Air miały debiutować ze „startową” ceną na poziomie 19 złotych. Ofertę wówczas odwołano. W listopadzie cena „zeszła” do 17 złotych, ale ofertę udało się dopiąć dopiero przy cenie 14 złotych za walor. To wygląda dla Was na duży popyt?

Wszystkie zamieszczone na tej stronie teksty stanowią wyraz moich osobistych opinii oraz poglądów i nie powinny być traktowane jako rekomendacje kupna lub sprzedaży papierów wartościowych. Wszelkiego rodzaju szacunki bazują na ogólnodostępnych informacjach i powinny być traktowane wyłącznie poglądowo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

CommentLuv badge