Czy Poczta Polska „zniszczy” debiut InPost na GPW?

Debiut InPost na warszawskiej giełdzie wstępnie zaplanowano na 9 października. Tymczasem 8 października ma rozstrzygnąć się temat szacowanego na około 700 milionów złotych trzyletniego kontraktu na obsługę pocztową dla sądów. Wygląda na to, że inwestorów, którzy zapisali się na akcje operatora pocztowego czekają olbrzymie nerwy.

Według harmonogramu oferty publicznej największej prywatnej poczty w Polsce, debiut InPost na GPW ma odbyć się „około 09 października 2015 r.”. Tymczasem wczoraj okazało się, że dzień wcześniej – 8 października 2015 roku – ma zapaść decyzja w sprawie gigantycznego, bo szacowanego na około 700 milionów złotych, przetargu na obsługę pocztową sądów (wcześniejszym terminem był 28 września).

Do tego terminu specjalnie bym się nie przywiązywał. Przetarg na listy sądowe został wczoraj przesunięty po raz szósty. Nietrudno wyobrazić sobie jednak, jak wyglądałby debiut InPostu na GPW, kiedy dzień wcześniej okazałoby się, że kontrakt, który w 2014 roku odpowiadał za około 40 procent przychodów zdobyłaby Poczta Polska (warto tu wspomnieć, że obecnie realizowany przez InPost kontrakt dotyczy obsługi pocztowej nie tylko sądów, ale i prokuratur, a jego wartość to około 500 milionów złotych na dwa lata).

Dwa dni temu InPost poinformował, że liczba akcji, które trafią do inwestorów indywidualnych wyniesie 846 988 sztuk. Ich wartość to ponad 21 milionów złotych. W ofercie podstawowej (40 procent akcji InPost) pula dla drobnych graczy wynosiła 693 480 akcji. Inwestorzy indywidualni objęli więc 153 508 akcji z puli dodatkowej. Ta pierwotnie miała wynieść (łącznie z instytucjonalnymi) 1 155 799 akcji. Ostatecznie stanęło na 231 160 akcji.

Oznacza to, że drobni gracze objęli aż dwie trzecie (dokładnie tak… ponad 66 procent) dodatkowej puli akcji. Według mnie, znacznie sensowniejszą i uczciwszą opcją byłoby w takiej sytuacji ograniczenie liczby sprzedawanych akcji tylko do puli podstawowej. Jeśli kontrakt z sądami przypadnie Poczcie Polskiej, a debiut na GPW nie wypadnie po myśli InPostu (to oczywiście wyłącznie spekulacje), ten argument z pewnością zostanie wykorzystany przez inwestorów, którzy zapisali się na akcje pocztowej spółki.

Czytaj więcej na temat debiut Inpost na GPW:

Wszystkie zamieszczone na tej stronie teksty stanowią wyraz moich osobistych opinii oraz poglądów i nie powinny być traktowane jako rekomendacje kupna lub sprzedaży papierów wartościowych. Wszelkiego rodzaju szacunki bazują na ogólnodostępnych informacjach i powinny być traktowane wyłącznie poglądowo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

CommentLuv badge