Analitykgranagieldzie.pl znów zagościł w Forbes’ie

W najnowszym numerze Forbes’a można przeczytać między innymi na temat sukcesu linii lotniczych Enter Air, rynku czarterów lotniczych w Polsce i planów Ryanair, który zdecydowanie może podkręcić na nim atmosferę. Miałem przyjemność podzielić się kilkoma własnymi spostrzeżeniami w tym temacie.

Historia jest o tyle ciekawa, że liniami lotniczymi Enter Air zacząłem interesować się, kiedy spędziłem 12 dodatkowych godzin na afrykańskim lotnisku czekając na samolot tej właśnie firmy. Cóż, różne sytuacje się w życiu zdarzają, aczkolwiek firma nie zachowała się wówczas jak należy. Nie mogę jednak narzekać. 400 euro odszkodowania od Enter Air nieco zatarło negatywną wymowę całej sytuacji 🙂

Kiedy okazało się, że spółka planuje debiut na giełdzie, zająłem się tym tematem na blogu. Akcji nie kupiłem z powodów czysto emocjonalnych – pisałem na ten temat we wpisie „Warto kupić akcje Enter Air? Ja na pewno ich nie kupię„. Przyznałem wówczas, że spółka jest ciekawa i z pewnością zainteresuje rynek, ale ja po prostu źle czułbym się z jej akcjami w prywatnym portfelu.

Tym razem Forbes wziął na tapetę linie lotnicze Enter Air, ponieważ – jako lider rynku czarterów w Polsce – może on ucierpieć na planach wejścia Ryanaira na ten segment rynku. Tego właśnie tematu dotyczy moja druga wypowiedź, która znalazła się w tekście pod tytułem „Czarterowy wzlot Enter Air”.

Według Pawła Zawadzkiego, Ryanair, który już szuka pracowników dla
czarterowej linii, może namieszać na tym rynku w Polsce. – Tych pięć samolotów to ostrzeżenie dla działających na nim firm lotniczych. Irlandzki przewoźnik ma wysoką efektywność kosztową. Jeśli wprowadzi na rynek więcej samolotów, to obniżki cen czarterów będą nieuniknione. Odbierze klientów obecnym graczom – uważa Zawadzki.

Na koniec chciałbym dorzucić jeszcze dwie kwestie. Dzięki wielkie dla Forbes’a, który tym artykułem pokazał, że zacytowanie analityka-blogera z podaniem nazwy jego bloga to nie powód do ujmy dla prestiżowego medium. Respect… to właśnie odróżnia profesjonalistów od ludzi, którzy jedynie próbują za takich uchodzić. Zachęcam też wszystkich do sięgania po ten miesięcznik. Solidne źródło inspiracji, ale też motywacji.

Z kolei liniom lotniczym Enter Air życzę wielu sukcesów. W końcu im liczniejsza branża, im więcej poważnych i solidnych graczy, im więcej samolotów i ciekawych rozwiązań, tym na bardziej profesjonalną, dopasowaną do potrzeb, a często również tańszą ofertę mogą liczyć klienci. Wiem, że przedstawiciele Enter Air zaglądają do mnie na bloga, więc chciałbym zaznaczyć, że trzymam za nich kciuki 🙂


Jeśli spodobał Ci się artykuł, wpadaj częściej na bloga Analityk gra na giełdzie. Jeśli chcesz jeszcze poczytać, poniżej podrzucam kilka ciekawych materiałów 🙂

Jeśli natomiast nie chcesz przegapić kolejnego wpisu, zerkaj na mojego Facebooka lub Twittera. Serdecznie zapraszam 🙂


Wszystkie zamieszczone na tej stronie teksty stanowią wyraz moich osobistych opinii oraz poglądów i nie powinny być traktowane jako rekomendacje kupna lub sprzedaży papierów wartościowych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

CommentLuv badge