Akcje na GPW rekordowo niepopularne. To dobrze

Akcje na GPW mocno oberwały, ale to nie koniec tematu Brexitu. Co dalej? Jakie będą jego konsekwencje i skutki polityczne oraz gospodarcze? Jak będą zachowywać się notowania walut i giełd? Te tematy w najbliższych dniach będą „wałkowane” przez wszystkie media, a inwestorzy będą „błądzić we mgle” nasłuchując i reagując na to, co mówią politycy, ekonomiści i wszelkiej maści eksperci. Idę więc trochę pod prąd i zamiast próbować zgadywać, co wydarzy się w krótkim terminie, pokażę argument za tym, co może wydarzyć się w dłuższym horyzoncie czasowym.

Ufff… takiego długiego „wstępniaka” chyba na tym blogu jeszcze nie było 🙂 Ale wróćmy do tematu. Mniej więcej rok temu zacząłem śledzić dane Narodowego Banku Polskiego odnośnie aktywów będących w posiadaniu polskich gospodarstw domowych. Później trochę o nich zapomniałem, ale zostało mi to „wypomniane”, więc postanowiłem zaktualizować cyferki i podzielić się z Wami spostrzeżeniami. Pozdrawiam też Pana Konrada. Dzięki za przypomnienie 🙂

Rosną aktywa Polaków, ale… bezpieczne

Zacznijmy od „najszerszej” kategorii, czyli depozytów i gotówki zgromadzonej przez gospodarstwa domowe. Komentarz jest tutaj praktycznie zbędny. Sytuację najlepiej obrazuje zamieszczony poniżej wykres. Z 262,5 miliarda złotych, które były w posiadaniu Polaków w czwartym kwartale 2003 roku, kwota ta wzrosła do ponad 813 miliardów złotych na koniec 2015 roku. Potrojenie „majątku pieniężnego” w ciągu 12 lat wygląda naprawdę przyzwoicie.

gotówka i depozyty gospodarstw domowychAkcje na GPW już nie takie popularne

Z danych Narodowego Banku Polskiego wynika, że na koniec czwartego kwartału 2003 roku wartość notowanych akcji będących w posiadaniu gospodarstw domowych wynosiła zaledwie 11,6 miliarda złotych. Na koniec 2015 roku sięgała 41 miliardów złotych. To wynik o ponad 250 procent wyższy niż w pierwszym „odczycie” NBP.

Wykres obrazujący, jak wartość posiadanych akcji zmieniała się w czasie nie jest już jednak tak nudny, jak w przypadku gotówki i depozytów. Dlaczego? Na wartość posiadanych akcji wpływa nie tylko saldo dokonanych przez Polaków transakcji (zakupy – sprzedaż), ale również ceny akcji notowanych na giełdzie spółek.

akcje notowane na giełdzieSzczyty i dołki na wykresie nie zaskakują. Wartość akcji w portfelach Polaków była najwyższa w połowie 2007 roku, kiedy sięgała niemal 70 miliardów złotych. Mniej więcej w tym czasie najważniejsze indeksy warszawskiej giełdy notowały swoje rekordy wszech czasów. Aktualnie wartość posiadanych akcji jest o ponad 40 procent niższa.

Bardzo ciekawe wnioski płyną natomiast z zestawienia wartości akcji posiadanych przez gospodarstwa domowe (dla przypomnienia, w zestawieniach uwzględniam jedynie wartość akcji spółek notowanych na giełdzie, pomijam te nienotowane) ze zgromadzoną przez nie gotówką i depozytami.

wartość akcji w stosunku do gotówki i depozytów gospodarstw domowychTutaj również wykres „mówi sam za siebie”. Wynik na poziomie 5 procent to najgorszy rezultat od ponad 10 lat. Jest to również czwarty najsłabszy wynik od momentu rozpoczęcia publikacji tych danych przez NBP. Gorzej było jedynie w czwartym kwartale 2003 oraz pierwszym i drugim kwartale 2004 roku.

Jeszcze ciekawiej wygląda porównanie z okolicami szczytu hossy (drugi i trzeci kwartał 2007 rok), kiedy stosunek wartości posiadanych akcji do depozytów i gotówki przekraczał 20 procent. Obecnie wartość wskaźnika jest ponad 4 razy niższa. Mówiąc krótko, szorujemy po dnie i  zdecydowanie jest tu potencjał do wzrostów.

Potrzebne jest jednak przekonanie, że  w długim terminie akcje na GPW to dobra opcja inwestycyjna. Niestety, w ostatnich latach i miesiącach w wolny rynek bardzo często ingerowali politycy, co mocno podważyło zaufanie do rynku kapitałowego. Aby Polacy aktywniej zainteresowali się akcjami, potrzebne są… wcześniejsze wzrosty cen.

Nie jest żadną tajemnicą, że inwestorzy indywidualni bardzo często są grupą, która najpóźniej reaguje na poprawę koniunktury na giełdzie. Najmocniejsze zakupy najczęściej są obserwowane w okresach zbliżającego się zakończenia trendu. Nie piszę tu o pojedynczych inwestorach, ale o grupie jako całości.

Akcje na GPW. W funduszach też jest potencjał

Polacy w akcje notowane na giełdzie inwestują również za pośrednictwem funduszy inwestycyjnych. Choć wartość udziałów lub jednostek uczestnictwa w funduszach inwestycyjnych jest już bardzo bliska poziomów notowanych w 2007 roku, to tego samego nie można powiedzieć o relacji do posiadanych przez gospodarstwa domowe depozytów i gotówki.

wartość funduszy w stosunku do gotówki i depozytów gospodarstw domowychOd początku 2009 roku wskaźnik ten waha się pomiędzy 10 a 14 procent, co sugeruje, że udział funduszy w oszczędnościach Polaków jest dosyć stabilny. Warto jednak przypomnieć, że w szczycie hossy w 2007 roku wskaźnik ten był niemal 3-krotnie wyższy niż obecnie (35,66 procent wobec 12,98 procent). Spory potencjał drzemie więc również w funduszach inwestycyjnych.

Oczywiście nie oznacza to, że za kwartał notowania akcji będą znajdowały się wyżej niż obecnie. Mało tego, nie ma też gwarancji, że akcje będą wyżej niż obecnie za pół roku, czy nawet za rok. Przytoczone powyżej liczby mogą jednak sugerować, że jesteśmy gdzieś w okolicach dołka.

Potencjał do wzrostów jest całkiem spory, a podejście polegające na w miarę regularnym kupowaniu akcji zdrowych i rozwijających się spółek, wbrew temu co dzieje się na rynkach, może za kilka lat poskutkować bardzo ładnym wzrostem wartości portfela inwestycyjnego.

Wszystkie zamieszczone na tej stronie teksty stanowią wyraz moich osobistych opinii oraz poglądów i nie powinny być traktowane jako rekomendacje kupna lub sprzedaży papierów wartościowych. Wszelkiego rodzaju szacunki bazują na ogólnodostępnych informacjach i powinny być traktowane wyłącznie poglądowo.

2 myśli nt. „Akcje na GPW rekordowo niepopularne. To dobrze

  1. Optymistycznie podchodzisz do tematu, że skoro teraz giełda cieszy się tak małym zainteresowaniem to niedługo to się zmieni. Moim zdaniem od kilku ładnych lat obserwujemy marginalizowanie GPW (likwidacja części OFE, komentarze Belki i Tuska że giełda to kasyna, angażowanie się polityków w spółki skarbu państwa) obraz giełdy jest teraz mizerny i jeśli nic nie zmieni się w najbliższym czasie to czarno to widzę. Widać, że jest wola u nowej Pani prezes, żeby „nauczyć” giełdy Polaków. To samo jeśli chodzi o premiera Morawieckiego, który chce budować długoterminowe oszczędności Polaków na rynku kapitałowym. To są jakieś tam optymistyczne akcenty, ale póki co nie stawiałbym tezy, że niedługo na giełdzie będzie lepiej. Jeszcze długo nie będzie lepiej, co widać m.in. po takich sytuacjach jak BREXIT.
    Krystian z Oszczednoscionline.pl ostatnio opublikował…Nawet do 1500 zł premii od Alior Banku za aktywne korzystanie z iKonta BiznesMy Profile

    • Krystian, dzięki za komentarz 🙂 Niestety zgadzam się z Tobą w temacie marginalizacji polskiej giełdy. Mało tego… uważam, że sama wola, żeby coś zmienić nie wystarczy. Potrzebne są pomysły, działania, konkretne zmiany i edukacja, w tym także niektórych polityków, którzy powinni poczytać zanim zaczynają się wypowiadać na bardzo delikatne i często dalekie im tematy.

      Mój długoterminowy optymizm opiera się na przekonaniu, że jeśli znajdziesz spółki, które rozpychają się na swoim rynku, poprawiają wyniki i mają plan na dalszy rozwój, to w długim horyzoncie te właśnie spółki pozwolą zarobić posiadaczom ich akcji. Jedna grupa inwestorów „wypadnie”, to miejsce zajmie inna. To oczywiście długotrwały proces i wszyscy widzimy, jakie są następstwa „podebrania” aktywów OFE. Mimo wszystko, atrakcyjne spółki w średnim i długim terminie powinny się „obronić”.

      Jest jeszcze jedna kwestia dotycząca giełdy jako całości. Kiedy na rynku jest źle, brakuje wiary i odwagi do kupowania akcji. Mimo że są one relatywnie tanie. Kiedy ceny idą w górę, wiele osób nadużywa stwierdzenia „a nie mówiłem”. Co ciekawe, w portfelach inwestorów indywidualnych nie ma jednak w tym czasie za wiele akcji. Zapchane akcjami są dopiero wtedy, kiedy na rynku już od dłuższego czasu panuje hossa. Niestety, wtedy najczęściej nie ma już komu kupować 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

CommentLuv badge