Akcje LiveChat nurkują. Co dalej? Rusza #seogiełdzie

Startuję z cyklem „se o giełdzie” (#seogiełdzie), gdzie krótko i konkretnie będę dzielił się z Wami przemyśleniami dotyczącymi GPW. W pierwszym odcinku serii na tapetę biorę krach na akcjach LiveChat. Piszę, na co warto zwrócić uwagę i czy czasem LiveChat nie puścił właśnie oczka do Facebooka.

Wiem, że ostatnio podpadam. Na blogu piszę rzadko, nieregularnie, totalnie z doskoku, ale mam pewien pomysł, jak pisać częściej o spółkach z GPW 🙂 Nie będę „zrzucał” wszystkiego na brak czasu, ani też obiecywał poprawy. Mam nadzieję, że dzięki cyklowi #seogiełdzie uda mi się pisać częściej.

Kilka słów o #seogiełdzie

Brak nowych tekstów nie oznacza, że zrezygnowałem z giełdy. W żadnym wypadku. Znacząca część moich pieniędzy wciąż jest na GPW, a dzień bez zerknięcia na notowania, czy Stooqa to dzień stracony. Na szczęście wczorajsza „niedyspozycja” mojego ulubionego serwisu giełdowego była chwilowa. Nie straciłem więc całego dnia 🙂

Jak zacząć grać na giełdzie? Inwestowanie na GPW w pigułce

Jedno zagadnienie, max 2-3 wątki, krótki opis, konkretnie i na temat – taka właśnie ma być seria wpisów #seogiełdzie. Zatem koniec gadania i do roboty…

LiveChat runął przez FB

Sytuacja spółki LiveChat Software to zdecydowanie temat tygodnia. Po informacji o uruchomieniu przez Facebooka nowej wersji komunikatora Messenger, która umożliwi firmom bezpośredni kontakt z ich klientami, kurs LC zjechał w środę o 20 procent.

Kiedy sprzedać akcje? 7 powodów sprzedaży

Tutaj na pochwałę zasługuje szybka reakcja władz komunikujących, że wejście FB na ten rynek LiveChat postrzega nie jako zagrożenie, a jako szansę na wzrost całego segmentu. Napiszę krótko – respect. Przyznam, że brzmi to całkiem sensownie 🙂

Co dalej z akcjami LiveChat?

Komunikaty komunikatami, deklaracje deklaracjami, ale za drzwiami zarządu spółki z Wrocławia w środę zapewne było gorąco. Zamiast zapewnień, że LiveChat jest przygotowany na działania FB wolę liczby, a te ostatnio nie wyglądały najlepiej.

Początkiem listopada spółka „pochwaliła się” wzrostem liczby klientów w październiku o 292 netto (wobec 443 we wrześniu 2017 oraz 460 w październiku 2016). Liczby podawane przez LC w najbliższych miesiącach i kwartałach będą więc kluczowe.

Podatek Belki od zysków na giełdzie – co i jak?

Jeśli okaże się, że nie jest to jednorazowa „wpadka” lub technologiczna spółka zawiesi publikację tych comiesięcznych raportów, będzie to jednoznacznie negatywny sygnał dla rynku. W obecnych realiach czujność jest obowiązkowa.

LiveChat „chętny” na przejęcie?

Mam jeszcze jedną myśl, ale jest ona z gatunku tych „z kosmosu” 🙂 W komunikacie LiveChat podkreśla, jak to dobrze jego rozwiązania są zintegrowane z Messengerem. Chwali się też ciągłą współpracą z Facebookiem.

Czyżby było to oczko puszczone do Zuckerberga w sprawie gotowości do potencjalnego przejęcia? Życie czasem rysuje zaskakujące scenariusze 😉

Gra giełdowa i gra na giełdzie to nie to samo

Przy okazji polecam także lekturę tekstu Zbyszka Papińskiego na blogu App Funds – 7 lekcji po krachu LiveChata. Duża dawka praktycznej wiedzy, nie tylko dla początkujących inwestorów.


Jeśli spodobał Ci się artykuł, wpadaj częściej na bloga Analityk gra na giełdzie. Jeśli chcesz jeszcze poczytać, poniżej podrzucam kilka ciekawych materiałów 🙂

Jeśli natomiast nie chcesz przegapić kolejnego wpisu, zerkaj na mojego Facebooka lub Twittera. Serdecznie zapraszam 🙂


Wszystkie zamieszczone na tej stronie teksty stanowią wyraz moich osobistych opinii oraz poglądów i nie powinny być traktowane jako rekomendacje kupna lub sprzedaży papierów wartościowych.

Jedna myśl nt. „Akcje LiveChat nurkują. Co dalej? Rusza #seogiełdzie

  1. Fajny wpis. Szczerze to nie interesowałem się LiveChatem tak bardzo jeszcze, ale zdecydowanie wygląda na niezłą platformę 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

CommentLuv badge