Akcje CD Projekt krok od magicznej bariery, ale…

Akcje CD Projekt wczoraj poprawiły swój rekord wszech czasów. Za jeden „papier” producenta Wiedźmina trzeba było zapłacić nawet 88 złotych. Nie wydaje mi się, że jest to już koniec wzrostów, ale w najbliższym czasie z całą pewnością będzie gorąco…

88 złotych to dzienne maksimum na piątkowym wykresie spółki, które zostało ustanowione chwilę po starcie notowań. Później akcje CD Projekt były już jedynie tańsze. Cena na zamknięciu piątkowej sesji to 87 złotych. To oznacza dzienny wzrost kursu o niespełna 0,6 procent. Niestety, rodzi też pewien „problem”. Ale od początku…

Dzień wcześniej akcje CD Projekt – przy solidnych obrotach, bo sięgających niemal 20 milionów złotych – podrożały o 4 procent i na wykresie pojawiła się długa biała świeca, wręcz podręcznikowe marubozu (cena otwarcia = cena minimalna, cena zamknięcia = cena maksymalna, korpus znacznie dłuższy niż wcześniejszych świec na wykresie). Najczęściej zapowiada ona dalsze wzrosty. [na wykresie – M]

akcje CD Projekt (2017.07.22, stooq.pl)

źródło wykresu: stooq.pl (kliknij, aby powiększyć)

W piątek pojawiła się pewna przeszkoda. Kurs szybko wyznaczył swoje historyczne maksimum (88 zł) i niemal równie szybko się cofnął. Piątkowy popyt nie był wystarczająco silny, żeby uporać się z ustawionymi w tych okolicach zleceniami sprzedaży. Notowania zamknęły się na poziomie 87 złotych, przez co na wykresie uformowała się świeca, którą można „podciągnąć” pod spadającą gwiazdę, czyli formację, która z kolei może zwiastować spadki. Działo się to przy niższych obrotach (11,8 mln zł) niż poprzedniego dnia. [na wykresie – SG]

Akcje CD Projekt. 100 złotych na horyzoncie

Kluczowe będą więc następne dni. Wyjście notowań powyżej 88 złotych technicznie powinno otworzyć drogę w kierunku magicznego poziomu 100 złotych za jedną akcję CD Projekt. To jednak obszar, gdzie siła popytu z całą pewnością ponownie zostanie przetestowana. W tych okolicach wielu inwestorów może bowiem chcieć pozbyć się posiadanych akcji…

Z drugiej strony, jeśli przez kilka następnych dni na giełdzie akcje CD Projekt będą chodziły poniżej piątkowego zamknięcia (87 zł), kluczowa będzie obrona otwarcia notowań z czwartku (83,2 zł). Zamknięcie poniżej tej bariery może natomiast oznaczać powrót do konsolidacji, czyli do przedziału 78-87 złotych. Dopiero sforsowanie któregoś z tych ograniczeń powinno dać sygnał do mocniejszego ruchu.

Akcje CD Projekt. 100 złotych to już granica?

Ostatnio usłyszałem od znajomego opinię, że 100 złotych to już „totalne przegięcie” i że notowania CD Projekt powyżej tej bariery „nie będą miały żadnego racjonalnego uzasadnienia”. Nie zgadzam się z nią, choć na ten moment jeszcze nie zdecydowałem, co sam zrobię z posiadanym pakietem akcji producenta Wiedźmina.

CD Projekt to spółka wzrostowa, zdolna do skokowej poprawy wyników finansowych, choć jednocześnie narażona na ich mocne tąpnięcia, kiedy na przykład okazałoby się, że jeden z kluczowych projektów okaże się klapą. Czy jest obecnie droga? Tak. Czy za droga? Nie sądzę. „Rynek” najczęściej wycenia przyszłość, a nie obecną sytuację, a perspektywy CD Projekt są bardzo obiecujące.

Na koniec dorzuciłbym jeszcze dwie mądrości giełdowe 🙂 Pierwsza to – trend is your friend. Jeśli trend jest wzrostowy, a perspektywy dobre, to warto z tego korzystać. Być może stracimy część zysków, kiedy kurs zacznie spadać, a trend się odwracać, ale osobiście nie znam nikogo, kto potrafi sprzedawać na samych szczytach i kupować na dołkach. Znam za to kilka osób, które – niestety – robią odwrotnie.

Pamiętajmy też, że ceny akcji, które podlegają silnym trendom nie poruszają się w kanale notowań bliskim cenom „godziwym”, „właściwym”, „docelowym”, czy innym, które wyliczają eksperci. Często poruszają się od skrajnego niedoszacowania, kiedy inwestorzy widzą wszystkie wady, aczkolwiek nie zauważają potencjalnych korzyści do skrajnego przeszacowania, kiedy inwestorzy patrzą przez różowe okulary – w końcu sky is the limit 🙂 To raczej jeszcze nie jest ten moment dla akcji CD Projekt.

Akcje CD Projekt były też tematem mojego pierwszego wpisu na tym blogu pod tytułem „Rozstrzelone rekomendacje dla CD Projekt. Kto ma rację?„. Jestem przekonany, że przynajmniej kilka domów maklerskich obecnie mocno głowi się nad wycenami producenta Wiedźmina. Niewykluczone, że znów pojawią się potężne rozpiętości w wycenach poszczególnych instytucji.


Jeśli spodobał Ci się artykuł, wpadaj częściej na bloga Analityk gra na giełdzie. Jeśli chcesz jeszcze poczytać, poniżej podrzucam kilka ciekawych materiałów 🙂

Jeśli natomiast nie chcesz przegapić kolejnego wpisu, zerkaj na mojego Facebooka lub Twittera. Serdecznie zapraszam 🙂


Wszystkie zamieszczone na tej stronie teksty stanowią wyraz moich osobistych opinii oraz poglądów i nie powinny być traktowane jako rekomendacje kupna lub sprzedaży papierów wartościowych. Akcje CD Projekt posiadam w swoim prywatnym portfelu inwestycyjnym.

12 myśli nt. „Akcje CD Projekt krok od magicznej bariery, ale…

  1. Prawda jest taka, że jak CDR nie pokaże bardzo dobrego raportu za drugi kwartał i nie będzie mógł się pochwalić jakimś pierwszym sukcesem Gwinta to na tych poziomach „trend is your friend” nie pomoże.
    Jeżeli chodzi o wyniki półroczne, to z całym szacunkiem dla świetnej sprzedaży gry 2 lata po premierze podstawki, nie będą w stanie powtórzyć rezultatu z kwartału premiery Krew i Wino.
    Jeżeli nie będzie jakiejś „bomby” ze strony Gwinta to może być rozczarowanie. Publikacja sprawozdania na początku września, więc 100zł spokojnie ma czas jeszcze przebić, tylko co dalej?
    Piotr Imieliński ostatnio opublikował…Czy warto kupić akcje firmy URSUS?My Profile

    • Piotrze, nie twierdzę, że CD Projekt będzie rósł w nieskończoność. Częściowo się z Tobą nawet zgadzam – przydałoby się paliwo, jakiś sygnał dla podtrzymania pozytywnego trendu. Moim zdaniem akcje CD Projekt znajdują się w bardzo ciekawym miejscu i szczerze powiedziawszy warto być przygotowanym na różne scenariusze.

      Mimo wszystko, uważam że lepiej sprzedawać akcje, jak tendencja zacznie się odwracać niż gdybać 🙂 Pierwszy z posiadanych pakietów akcji CD Projekt kupowałem po 15,67. Od tego czasu negatywne opinie słyszałem wielokrotnie – praktycznie przy każdym pełnym poziomie. Do tego, że „drożej już być nie może”, „kurs wyczerpał potencjał wzrostowy”, czy „kupujący opadają z sił” zdążyłem się już przyzwyczaić. To jednak nie znaczy, że nie warto zachować zdrowego rozsądku 🙂

  2. A więc wynika z tego, że akcje zakupiłeś w sierpniu 2014 roku i przez trzy lata osiągnąłeś pięciokrotne przebicie. Gratuluję szóstego zmysłu 🙂
    Pozdrawiam.

    • Rok się zgadza, miesiąc nie 🙂 Średnio wierzę w szósty zmysł. Poza tym, kupowałem też wyżej, więc przebicie jest trochę mniejsze 🙂

  3. również jestem zdziwiona ze cd projekt to nie taki mały gracz 🙂 ja dopiero raczkuję jeśli chodzi o giełdę i inwestowanie, ale czytam i uczę się – póki co każda wiedza jest na wagę złota dla mnie.

  4. @Paweł
    jak już się tutaj chwalimy to ja większość kupowałem po 5,3zł 🙂

    Większość też sprzedałem w zeszłym roku bo potrzebowałem na ważniejsze cele, a resztę w tym roku w przedziale 50-80zł.

    Jestem wielkim fanem gier i firmy CDR, co nie przeszkadza mi zachowywać trzeźwego spojrzenia. Też się śmiałem z niedowiarków póki były ku temu podstawy. Teraz w mojej opinii kurs odrobinę się zagalopował jak to zwykle na giełdzie bywa – od ekstremum do ekstremum.

    • Piotrze, nie chwalę się, a pokazuję dowód, że inwestowanie z trendem ma sens 🙂

      Odnośnie kwoty, za którą kupowałeś akcje CD Projekt – musisz się zdecydować 🙂 Tutaj piszesz „jak już się tutaj chwalimy to ja większość kupowałem po 5,3zł”, a „u humanisty” w marcu napisałeś „Od pewnego czasu redukuję (kupowałem głównie w przedziale 6-10zł)”. http://humanista-na-gieldzie.blogspot.com/2017/03/spoki-ciekawe-technicznie-marzec-2017.html

      Jeśli faktycznie kupowałeś po 5,30, 6, a nawet 10 złotych i sprzedawałeś po 50-80, to naprawdę szczerze Ci gratuluję sukcesu i życzę jedynie takich inwestycji, choć sam pewnie wiesz, że na giełdzie nie jest to możliwe 🙂

      • tytułem sprostowania:

        przedział 6-10 był napisany „na oko”.
        5,3 – sprawdzone na rachunku maklerskim, choć rzeczywiście nie całość

        absolutnie nie piszę tego żeby się chwalić. ty napisałeś to i ja napisałem:)

        chciałem udowodnić, że krytykując nie jestem tylko jednym z tych malkontentów, którzy stoją z boku i od lat narzekają jaki to balon, tylko mam za sobą jakieś tam doświadczenie w spółce

        pozdrawiam!

  5. Spokojnie. Spokojnie. Te Polskie głupie społeczeństwo, ta banda imbecyli, karakanów co głosowała na pis i tak powie że zarobione na giełdzie pieniądze ukradliście, bo oni pracowali dwajścia pinć lat i oni nie majo więc skąd niby Wy macie

    • Zbyszku, trochę generalizujesz. Taki plus demokratycznego państwa, że każdy może myśleć po swojemu i mieć własne zdanie. Osobiście jednak mam wielką nadzieję, że grono osób, które jedynie narzekają oraz wszędzie widzą spiski i przekręty będzie się kurczyć, a liczba osób, które chętnie uczą się nowych rzeczy oraz potrafią zakasać rękawy i wziąć się do roboty, będzie rosła 🙂 Gospodarka rozwija się dzięki pomysłowości i działaniu, nie dzięki narzekaniu…

  6. Wydaje mi się, że branża gier w ogóle ma to do siebie, że akcje poszczególnych producentów mogą dosyć drastycznie skakać w górę i w dół. Spowodowane jest to emocjonalnym podejściem swojej grupy docelowej (graczy) do oferowanych produktów (gier) .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

CommentLuv badge