Akcje CCC wciąż na wyprzedaży. Warto kupić, czy sprzedać?

Akcje CCC nie są ostatnio w najlepszej formie. Po słabej końcówce 2015 roku, również 2016 rok nie zaczął się dla nich najlepiej. Choć „łapanie spadających noży” to bardzo ryzykowna strategia inwestycyjna, to moim zdaniem warto przyjrzeć się akcjom producenta obuwia.

W listopadzie 2015 roku akcje CC zostały przecenione o niemal 6 procent. W grudniu spadek był ponad dwukrotnie większej skali (-13 procent). Przecena byłaby jednak znacznie większa, gdyby nie fakt, że na przeszkodzie w drugiej części miesiąca stanął jej przedział 128-132 złotych. Właśnie w jego okolicach aktywniej do gry włączali się bowiem kupujący.

Teraz niestety pojawiły się kolejne problemy. „Zawierucha” na giełdzie w Chinach oraz słabe wyniki sprzedaży sieci CCC w grudniu sprawiły, że akcje CCC podczas zaledwie dwóch sesji straciły ponad 7 procent i znajdują się na na dolnym ograniczeniu kluczowego obecnie wsparcia (128,40 złotego).

Kluczowe mogą okazać się więc dwie kolejne, bądź także kilka następnych sesji. Czy to dobry poziom do kupna akcji CCC? Czy grudniowe wsparcie zdoła się obronić? Wolałbym nie wyrokować. Tym bardziej, że w obecnych warunkach (Chiny, działania polityków w Polsce), sytuacja może diametralnie zmienić się w ciągu dnia, a nawet godziny.

Za nikogo decyzji z pewnością nie podejmę, bo jak już wielokrotnie pisałem jakiekolwiek papiery wartościowe powinniśmy kupować wyłącznie w zgodzie z własnymi analizami i osądami. Przyznam się Wam jednak, że kupiłem mały pakiecik akcji CCC w okolicach 130 złotych i po cichu liczę na odbicie 🙂

Dlaczego akcje CCC są pod presją sprzedających?

Wydaje się, że odpowiedzi na to pytanie są co najmniej trzy. Pierwsza to oczywiście negatywny sentyment do akcji ogółem. Kiedy najważniejsze giełdowe indeksy, jak WIG20 (akcje CCC znajdują się w WIG20 od 21. grudnia 2015 roku), czy WIG, spadają – z krótkimi przerwami – praktycznie od maja 2015 roku, trudno mówić o choćby neutralnej sytuacji na warszawskiej GPW.

Druga to wyniki sprzedaży, które CCC publikuje co miesiąc i które – między innymi z powodu ciepłej w tym roku zimy – nie wyglądają najlepiej. Informację o listopadowych przychodach spółka podała 1. grudnia. Tego dnia akcje CCC potaniały o 6,3 procent. O grudniowej sprzedaży dowiedzieliśmy się 4. stycznia (kurs akcji CCC spadł o 5,7 procent).

Jeszcze mocniej „oberwało” się spółce 6. listopada, kiedy pochwaliła się ona najnowszymi wynikami finansowymi. W trzecim kwartale 2015 roku zysk netto CCC spadł do 33,8 mln złotych, wobec 40,2 mln złotych rok wcześniej. Jeszcze mocniejszy „zjazd” zanotował zysk operacyjny (24,3 wobec 52,2 mln złotych). Wyniki rozczarowały, a akcje CCC zostały tego dnia przecenione o ponad 7 procent (wliczając dwie kolejne sesje akcje zostały przecenione o ponad 12 procent).

Trzecia sprawa to widmo podatku od sieci handlowych, który swoim „zasięgiem” może objąć również lidera sprzedaży obuwia w Polsce. Może, ponieważ jak dotąd propozycji było kilka i wciąż nie wiadomo, jakie będzie kryterium „wejścia do grupy płatników” tego podatku (wielkość sklepów, wysokość przychodów, może mix). Nie wiadomo także, czy stawka wyniesie planowane wcześniej 2 procent sprzedaży, czy może będzie progresywna.

Dlaczego więc kupiłem akcje CCC?

Wychodzi na to, że sporo tych minusów i zagrożeń. Dlaczego więc zdecydowałem się w takiej sytuacji kupić akcje spółki? Po pierwsze, wydaje mi się, że ostatnie reakcje są nieco przesadzone, co może sugerować, że w najbliższym czasie może pojawić się wśród inwestorów zwiększona „chęć do zakupów”.

Całkiem atrakcyjnie wygląda również cena. Jeszcze na przełomie kwietnia i maja za jedną akcję CCC trzeba było zapłacić około 200 złotych. Obecnie cena – uwzględniając niewielką dywidendę – jest mniej więcej o jedną trzecią niższa. Oczywiście nigdy nie ma pewności, czy kurs nie zejdzie jeszcze niżej 🙂

Druga sprawa, która bardzo mi się podoba to ekspansja zagraniczna. Sytuacja w europejskiej gospodarce powoli się poprawia, prognozy również są optymistyczne. Gdyby CCC udało się zaistnieć mocniej na rynku niemieckim, byłby to sygnał pokazujący, że spółka potrafi poradzić sobie także na trudnych i „nasyconych” już rynkach. Przykułoby także uwagę nowych inwestorów.

Trzecia kwestia to przejęcie sieci eobuwie.pl (w grudniu zgodę na tę transakcję wydał UOKiK). Jeśli CCC zdoła wykorzystać możliwości związane z połączeniem stacjonarnej sieci sklepów z popularną platformą e-commerce, z pewnością korzystnie odbije się to na jej wynikach finansowych. Potencjał e-handlu i pozyskany dzięki przejęciu „know-how” powinien zostać także szerzej wykorzystany w kontekście ekspansji zagranicznej.

Na koniec raz jeszcze wrócę do decyzji rządzących polityków. O ile planowany podatek od przychodów ze sprzedaży mógłby skutecznie nadszarpnąć lub nawet rozłożyć na łopatki wyniki finansowe wielu sieci handlowych, to kwota „500 złotych na dziecko” z pewnością przełoży się na większe wydatki Polaków na konsumpcję. Niewykluczone, że także na buty 🙂

Wszystkie zamieszczone na tej stronie teksty stanowią wyraz moich osobistych opinii oraz poglądów i nie powinny być traktowane jako rekomendacje kupna lub sprzedaży papierów wartościowych. Wszelkiego rodzaju szacunki bazują na ogólnodostępnych informacjach i powinny być traktowane wyłącznie poglądowo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

CommentLuv badge